BSM publikuje kwartalnik "Idźcie", gdzie przedstawiane są bieżące zagadnienia dotyczące pracy misyjnej polskich misjonarzy. czytaj więcej
Gdzie pracujemy - Mali - Afryka Zachodnia - Służba współczucia
Kropla w morzu
W numerze 48 naszego kwartalnika „Idźcie” zamieściliśmy artykuł Gosi Nawrockiej pt. „Kropla w morzu”, gdzie przedstawiała trudną sytuację życiową najbiedniejszych ludzi w Mali. Między innymi Gosia pisała:
„Każdego dnia odwiedzają nas ludzie w wielkiej potrzebie – głodujący, rodzice dzieci wyrzuconych ze szkoły, bo nie byli w stanie zapłacić kolejnej raty za naukę, chorzy, itd. Nie idą do swoich kapłanów, bo wiedzą, że ich los nikogo tam nie wzruszy. Idą do chrześcijan, znanych z okazywania współczucia”...
„Pamiętam kilkuletniego chłopca chorego na malarię. Rodzice przywieźli go na taczkach wyłożonych szmatami. Był nieprzytomny i tylko szybka interwencja w szpitalu oraz podane leki uratowały mu życie.
Malaria to straszna choroba, tak szybko można na nią umrzeć i tak niewielkim kosztem można z niej wyleczyć. Wystarczą trzy zastrzyki i coś na obniżenie gorączki. Uratowanie komuś życia kosztuje 20 zł.” [...]
Dziewczynka z amputowaną nogą
Gosia opisała też historię pewnej dziewczynki”
„Niektóre przypadki pozostają na długo w pamięci. Pewnej nastoletniej dziewczynie, mieszkającej całe życie w buszu, wbił się cierń w nogę. Usunięto go, ale rana uległa zakażeniu ... i kiedy w końcu terzynastolatkę przywieziono go Gao, pozostała tylko amputacja.”
Służba współczucia
Ta historia wyzwoliła u jednej z czytelniczek reakcję współczucia i postanowiła coś dla niej zrobić. Skontaktowała się z nami i zaproponowała, że ufunduje tej dziewczynce protezę. Kiedy powiadomiliśmy Gosię, o tej inicjatywie, ta odpowiedziała:
„Przekazaliśmy wiadomość,
aby rodzice tej dziewczynki sie z nami
skontaktowali. Oni mieszkają "w buszu", bez stałego adresu, przenosząc
się,
gdy woda w jednym miejscu wysycha i kończy sie pasza dla zwierząt. [...]
Proteza tak jak wstepnie
się informowaliśmy może kosztować od 500 euro
wzwyż. Najpierw ktoś fachowy musi obejrzeć tę dziewczynkę, [...]. Amputację
zrobiono nie do konca, tak jak trzeba i obcieto jej nogę za wysoko. Rozmawialiśmy
tutaj z chirurgiem, który twierdził, że wystarczyło to zrobić gdzieś przed
kolanem, ale
zrobiono to już powyżej kolana, co komplikuje sprawę protezy.”
Tak więc Gosia z Ibrahimem dołożą wszelkich starań, aby ten dar został zrealizowany zgodnie z życzeniem ofiarodawczyni, ale postanowiliśmy zrobić coś więcej. Postanowiliśmy utworzyć specjalny projekt, zwany „Służbą współczucia”, aby pomagać tym, którzy przychodzą do Gosi i Ibrahima po pomoc.
Gosia napisała:
Pomoc najbiedniejszym czy jak my to nazywamy "compasionate ministry" (służba współczucia), jest częścią naszej służby tutaj od lat. Na przykład tylko w ubiegłym roku mogliśmy zakupić 8 ton ryżu i prosa, ponad 100 moskiter, ponad 100 kg mleka w proszku, nie mówiąc już o pomocy w odbudowie szałasów, setkach wykupionych lekarstw czy o opłacaniu wielu ludziom badań w szpitalu, czy też w 2-3 przypadkach pokrycia całych kosztów operacji i pobytu w szpitalu. Wiekszość darów, jeśli nie jest specyficznie na coś przeznaczona, idzie w dużej części na tę służbę. [....] Wiem, że wielu chrześcijan w Polsce jest naprawdę bardzo szczodrych i ma otwarte serca na ludzkie potrzeby.
Prosimy o pomoc
Chcemy zatem skierować ten apel do Was, drodzy goście naszej strony, abyście zechcieli pomóc najuboższych ludziom w Mali, pozwalając Gosi i Ibrahimowi dysponować zebranymi darami w zależnosci od potrzeb, z którymi mają do czynienia.
Wasz dar może uratować życie niejednej osobie, a Gosi i Ibrahimowi dać kolejną szansę zademonstrowania, że chrześcijanie nie są obojętni na potrzeby ludzi biednych i chorych.
Dary prosimy przesłać na konto BSM , z zaznaczeniem – „ Mali-służba współczucia” .

Przedstawiamy krótkie filmy video, pokazujące życie ludzi, do których chcemy dotrzeć ze Słowem Bożym, edukacją czy różną formą pomocy.
BSM wydało kilka pozycji o tematyce misyjnej. 