BSM publikuje kwartalnik "Idźcie", gdzie przedstawiane są bieżące zagadnienia dotyczące pracy misyjnej polskich misjonarzy. czytaj więcej
O nas - Nasza Misja i Wizja
ODDAWANIE BOGU CHWAŁY
POPRZEZ JEDNOCZENIE I ANGAŻOWANIE
POLSKICH CHRZEŚCIJAN DO SŁUŻBY
PRZEŁAMYWANIA BARIER
ODDZIELAJĄCYCH LUDZI
OD SŁOWA BOŻEGO
Nasza Wizja
Wiąże się ona z realizacją Wizji Roku 2025 (Vision 2025). aby do tego
roku rozpocząć przekład Słowa Bożego na każdy język, który jeszcze
potrzebuje przekładu.
oraz zbory polskie w różnych częściach świata
były zaangażowane w realizację Wizji Roku 2025,
przez regularną modlitwę o misjonarzy
i narody bez dostępu do Słowa,
przez rekrutację do misji
czy przez wsparcie finansowe dla pracy misyjnej.
Praca misyjna to przełamywanie barier oddzielających ludzi od Słowa Bożego
Biblijny mandat do wykonywania pracy misyjnej wiąże się z Bożym pragnieniem
wyrażonym przez Pawła:
aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, (1 Tym 2:4-5).
Nośnikiem
informacji objawiającej ludziom Boga i jego zbawczy plan względem każdego
człowieka jest Biblia. Jeśli ludzie mają poznać zbawienie, muszą mieć dostęp do
źródła informacji o nim. Jest jednak wiele barier, które oddzielają ludzi od
poznania Boga. Naszą służbę moglibyśmy nazwać
„
przełamywaniem barier oddzielających
ich od poznania Boga
”.
O jakie bariery tutaj chodzi? Podstawowymi barierami są:
- Brak przekładu Biblii – około 4,500 języków na świecie nie ma jeszcze dostępu do jakiejkolwiek informacji o Jezusie.
- Analfabetyzm – około 1,2 miliarda dorosłych ludzi na świecie nie umie czytać.
-
Uprzedzenia, błędne i fałszywe wyobrażenia o Biblii.
MisjaTłumaczy Biblii im. Wycliffe’a skupia się na
przełamywaniu dwóch pierwszych barier, poprzez dokonywanie przekładu na języki,
które jeszcze nie mają dostępu do Słowa Bożego i na organizacji szkolnictwa
wśród grup etnicznych, których języki często nie mają jeszcze formy pisanej. Te
działania idą w parze. Zanim rozpocznie się przekład na jakiś język, trzeba go
zanalizować od strony fonetyki, słownictwa, gramatyki, wymyślić alfabet,
zredagować elementarz, zorganizować edukację, a wszystko po to, aby ludzie
mogli czytać przetłumaczone dla nich Słowo Boże i aby Pan Bóg mógł się nim
posłużyć, by zmienić ich życie poprzez poznanie Jezusa.
Bariera uprzedzeń
Wymaga ona odrębnego potraktowania. Mamy z nią
do czynienia na co dzień u ludzi, wśród których żyjemy. Obecnie Biblia jest
dostępna w naszym języku w co najmniej 6 przekładach, ludzie umieją czytać i
pisać, a jednak jej poznanie jest minimalne. Dlaczego? Właśnie z powodu
uprzedzeń i fałszywych poglądów na jej temat. Oto kilka przykładów, z którymi
się spotkałem:
-Biblia
jest księgą dla ludzi prostych
-Biblia
jest dla ludzi specjalnie
wykształconych
-Od
czytania Biblii można zwariować
-Biblia
księgą z innej kultury
-Biblia
księgą z przeszłości
-Nie
mam czasu
W dyskusjach internetowych można spotkać się jeszcze z dwoma insynuacjami pod adresem Biblii. Jedna z nich nawiązuje do antysemityzmu i mówi, że Biblia jest „księgą żydowską” z dawnych czasów. Skoro „żydowską”, to należy ją z definicji odrzucić. Druga insynuacja polega na tym, że tych, którzy powołują się na Biblię, natychmiast próbuje się utożsamić z powszechnie pogardzanymi Świadkami Jehowy. Szkoda, że w naszym kraju wyznawców Biblii nie utożsamia się ogólnie z protestantami, lecz właśnie ze Świadkami. Czyżby czytelnictwo i pasja dla poznawania Słowa Bożego były wśród protestantów już tylko odległą historią?
Czy można przestrzegać to, czego się nie zna?
Pan Jezus zostawił nam zadanie, abyśmy szli na cały świat i czynili jego uczniami wszystkie narody, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co On nam nakazał.
A gdzie jest to wszystko, czego nauczył nas
Jezus? Właśnie w Biblii. Jeśli ludzie nie mają do niej dostępu albo nie poznają
jej z różnych powodów, wtedy nie są w stanie jej przestrzegać. Kierowca, który
nie zna przepisów ruchu, jest niebezpiecznym kierowcą. Czy można przestrzegać
nauki Jezusa, jeśli się jej nie zna? Czy chrześcijanin, który nie zna Słowa
Bożego, nie jest „niebezpiecznym chrześcijaninem”?
Jeśli obecnie istnieje w Polsce chrześcijaństwo
protestanckie czy ewangeliczne, to tylko dlatego, że ktoś kiedyś dokonał
przekładu Biblii na nasz język. Bez niej funkcjonowanie kościołów byłoby niemożliwe.
Ewangelizacja zaczyna się od dokonania
przekładu Słowa Bożego na dany język. Potem można je głosić przez radio, nagrać na
kasety, czy podać na innym nośniku informacji, jednak najpierw ktoś musi je na
dany język przetłumaczyć.

Przedstawiamy krótkie filmy video, pokazujące życie ludzi, do których chcemy dotrzeć ze Słowem Bożym, edukacją czy różną formą pomocy.
BSM wydało kilka pozycji o tematyce misyjnej. 